NIE CZEKAJ, AŻ KTOŚ DA CI POZWOLENIE
Czasem największą zmianą nie jest nowa strategia, oferta czy klient. Czasem największa zmiana wydarza się wtedy, gdy przestajesz czekać na zgodę i zaczynasz zajmować miejsce, które od dawna jest Twoje.
Jeśli wolisz słuchać, możesz włączyć nagranie poniżej.
Jeśli wolisz czytać – cały tekst znajdziesz pod wideo.
Dlaczego kobiety w biznesie nie wykorzystują swojego potencjału?
Ostatnie tygodnie upłynęły mi pod znakiem bardzo małych i jednocześnie ogromnych sukcesów moich klientek.
I co ciekawe, wiele z nich wcale nie dotyczyło liczb.
👏 Nie dotyczyło nowych obserwujących.
🎉 Nie dotyczyło rekordowej sprzedaży.
👍 Nie dotyczyło viralowych rolek.
Tylko momentów, w których kobieta siedząca przede mną na mentoringu po raz pierwszy powiedziała:
„Wiesz co? Chyba w końcu rozumiem, czego chcę.”
albo
„Chyba pierwszy raz nie czuję, że muszę na coś zasłużyć.”
Dlatego dzisiejszy tekst jest o tym jednym zdaniu:
„Czekałaś, aż drzwi się otworzą. Aż zrozumiałaś, że nigdy nie były zamknięte. Po prostu bałaś się nacisnąć klamkę.”
To nie drzwi są zamknięte. To Ty boisz się nacisnąć klamkę
Bardzo często to nie brak kompetencji zatrzymuje kobiety.
Nie jest to też brak wiedzy czy talentu.
Tylko brak zgody na zajęcie miejsca, które już dawno jest dla nich.
Mój mentoring oczywiście jest nastawiony:
– na dobrą sprzedaż,
– na budowanie POWER marki,
– na dopasowaną strategię,
– na skuteczną ofertę,
– na docierającą do konkretnego klienta komunikację.
Ale prawda jest taka, że bardzo często największa zmiana wydarza się wcześniej.
Moment, w którym zaczynasz widzieć siebie
Bo dzieje się w momencie, kiedy kobieta zaczyna widzieć siebie.
Nie w instagramowym znaczeniu „bądź sobą”.
Nie w tym wyświechtanym haśle, które powtarza się wszędzie.
Tylko w takim byciu w biznesie naprawdę.
Lubię taki moment, kiedy moja klientka zaczyna rozumieć:
🤎 jak chce pracować,
🤎 na co się zgadza,
🤎 jakich klientów chce przyciągać,
🤎 jakich ludzi nie chce już wpuszczać do swojej codzienności,
🤎 jakie standardy są dla niej ważne,
🤎 jak chce być traktowana,
🤎 jak chce komunikować swoje potrzeby.
Możesz ustalać własne zasady
Ile razy podczas majowych mentoringów wracał temat tego, że kobiety nie mówiły wcześniej o tym, czego potrzebują.
Milczały.
Dostosowywały się.
Przyjmowały wszystko „żeby nie wyjść na problematyczne”.
Brały klientów, którzy kompletnie nie pasowali do ich energii pracy.
Godziły się na komunikację, która odbierała im spokój.
Na współprace, po których w niedzielę wieczorem już bolał je brzuch na myśl o poniedziałku.
I nagle podczas jednej rozmowy padało:
„Ale przecież ja mogę ustalić swoje zasady.”.
No właśnie. Możesz.
Partnerstwo w biznesie zaczyna się od szacunku do siebie
I to był jeden z najmocniejszych tematów ostatnich tygodni, że partnerstwo w biznesie nie polega na tym, że ktoś robi Ci łaskę.
Klient.
Przełożony.
Współpracownik.
Społeczność.
Tylko że obie strony wnoszą wartość. I kiedy kobieta zaczyna stać stabilnie w rozmowie, wszystko się zmienia.
Bo wtedy nie mówi już z poziomu: „czy mogę?”
tylko:
„to jest dla mnie ważne.”
Wartości wpływają na biznes bardziej niż myślisz
I wiesz, co jeszcze bardzo mocno wybrzmiało podczas ostatnich spotkań?
Wartości.
To, jak ogromnie wpływają na biznes.
Bo persona to nie tylko wiek, płeć i zainteresowania.
To również:
– styl pracy,
– sposób komunikacji,
– tempo działania,
– podejście do relacji,
– podejście do odpowiedzialności,
– podejście do feedbacku,
– podejście do wzajemnego szacunku.
I jeśli to nie jest dograne, to nawet najlepsza strategia nie da Ci spokoju.
Odpowiedni ludzie naprawdę skalują biznes
Będziesz budzić się ze stresem.
Będziesz czuła napięcie jeszcze w niedzielę wieczorem.
Będziesz czuła, że coś jest nie tak, mimo że wszystko wygląda dobrze na papierze.
Bo pracujesz z niewłaściwymi ludźmi.
Nie zawsze problemem jest strategia
Pamiętam jedną z majowych rozmów mentoringowych z klientką, która przygotowuje się do stworzenia własnej społeczności. I bardzo mocno rozmawiałyśmy wtedy o tym, że odpowiedni ludzie naprawdę skalują biznes.
Nie tylko finansowo.
Energetycznie.
Mentalnie.
Relacyjnie.
Bo kiedy pracujesz z właściwymi osobami… chce Ci się tworzyć więcej.
Masz przestrzeń na pomysły. Nie działasz w ciągłym napięciu.
Sprzedaż dzieje się naturalniej. Relacje zostają na lata.
Miejsce, w którym można oddychać
I dokładnie to obserwuję również w Kobiecym Power Clubie. Kobiety przedłużają dostęp nie tylko dla wiedzy.
Ale dlatego, że w końcu mogą być sobą.
Mogą powiedzieć, że coś im się podoba.
Że czegoś potrzebują.
Że coś można ulepszyć.
Że coś je poruszyło.
Że mają trudniejszy moment.
Że chcą więcej.
I to jest dla mnie jedna z największych wartości biznesu.
Nie perfekcyjna marka. Nie idealna strategia. Nie granie roli.
Bo właśnie wtedy zaczynasz rosnąć naprawdę
Tylko stworzenie miejsca, w którym ludzie czują, że mogą oddychać, bo właśnie wtedy zaczynają rosnąć naprawdę.
